czwartek, 27 maja 2010

Alaska - wiadomości ogólne (1)

Z lekkim przymrużeniem oka trzeba podejść do poniższych słów, gdyż zostały napisane prawie pół wieku temu i to w socjalizmie. Tym niemniej zamieszczam je jako ciekawostkę, gdyż stanowią sympatyczne wprowadzenie do wiedzy o Alasce. Polecam zarazem waszej lekturze książkę, z której pochodzą (informacje pod tekstem).

"Alaska - największy stan w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. Nazwa pochodzi od eskimosko-aleuckiego wyrazu alakszak. Wyraz ten oznacza ląd stały w przeciwieństwie do wysp, chodzi tu bowiem o wyróżnienie lądu od Wysp Aleuckich, ciągnących się długim łańcuchem w kierunku wybrzeży azjatyckich. Wprawdzie już w XVII stuleciu domyślano się istnienia nieznanego lądu w pobliżu pn.-wschodnich brzegów Azji, dopiero jednak rosyjskie wyprawy Beringa i Czirikowa, podjęte z rozkazu cara Piotra I w latach 1728-1741, doprowadziły do odkrycia tej części kontynentu północnoamerykańskiego i zebrania pierwszych informacji o mieszkańcach i przyrodzie Alaski.

Po przeszło stuletniej gospodarce na Alasce, zwanej podówczas Ameryką Rosyjską, sprzedali ją Rosjanie w r. 1867 Amerykanom za 7,200.000 dolarów w złocie. Nastąpiło teraz kilkadziesiąt lat bezprawia i zaniedbania ekonomicznego. W latach 1898-1902 przeszłą przez Alaskę fala "gorączki złota" powodując gwałtowny wzrost ludności napływowej. W roku 1912 otrzymała Alaska ograniczony samorząd. W latach 1916, 1943, 1945 i 1947 zgłaszano w Kongresie bezskutecznie wnioski o przyznanie Alasce praw stanu. W roku 1950 Izba Reprezentantów przyjęła taką uchwałę, lecz Senat odrzucił ją w 1952 r. większością jednego głosu.

W roku 1955 odbyły się wybory delegatów na Konwencję Konstytucyjną Alaski, 24 kwietnia 1956 r. ratyfikowano konstytucję Alaski, 30 czerwca 1958 r. Senat uchwalił, a 3 stycznia 1959 r. prezydent Stanów Zjednoczonych podpisał ustawę o uznaniu Alaski za czterdziesty dziewiąty stan USA. Mimo to prawie 1/3 terytorium Alaski pozostaje nadal [pozostawała] pod zarządem wojskowym, a przekształcenie tego stanu w antyradziecką bazę wojskową ogranicza jego autonomię polityczną i uniemożliwia prawidłowy rozwój ekonomiczny.

Kwiat stanowy: niezapominajka. Ptak stanowy: pardwa."

Alaska, Machowski Jacek,
PAŃSTWOWE WYDAWNICTWO - WIEDZA POWSZECHNA
Warszawa, 1965. Wydanie I.

Wyrabiamy paszport biometryczny

Tego typu paszport jest już standardem. Jedynie w przypadku osób niepełnoletnich bądź paszportów tzw. tymczasowych nie są konieczne odciski palców wskazujących.

Aby wyrobić sobie paszport należy udać się do najbliższego (a przy okazji właściwego miejscu zameldowania) Urzędu Wojewódzkiego, lub też jego terenowej delegatury (patrz strona www urzędu lub ten link). Oto kilka praktycznych informacji:



- koszt wyrobienia paszportu (stawki bez ulg):
  • 140 zł./dla osoby dorosłej,
  • 60 zł./dla osoby niepełnoletniej, która ukończyła 7 lat, a nie ukończyła 13 lat,
  • 30 zł./dla osoby niepełnoletniej, która nie ukończyła 7 lat,
  • 0 zł./dla dzieci poniżej lat 5,
  • 0 zł./dla osób starszych powyżej 70 roku życia,
  • 30 zł./za paszport tymczasowy dla dziecka,
  • 45 zł./za paszport tymczasowy dla osoby pełnoletniej.
- kolejność załatwiania:
  • u fotografa pstrykamy sobie 2 jednakowe zdjęcia paszportowe (35 x 45 mm), czyli takie, które spełniają wymogi biometrii (sam fotograf powinien wiedzieć jakie, ale na wszelki wypadek podaję link do PDF'a z wytycznymi lub więcej informacji na ten temat),
  • z urzędu pobieramy wniosek o paszport, który wypełniamy drukowanymi literami,
  • w kasie urzędu wpłacamy stosowną kwotę (druczki są na miejscu),
  • wszystkie wyżej wymienione dokumenty + dokument tożsamości do wzglądu (np. dowód osobisty) zanosimy osobiście do urzędnika, który pobiera nam jeszcze odciski palców.
- czas oczekiwania na paszport:
  • do 30 dni (poza sezonem od 2-3 tygodni w zależności od urzędu).
- odbiór paszportu:
  • status wykonania paszportu możemy sprawdzać na stronie www (informacje przekaże urzędnik),
  • po odbiór musimy zgłosić się osobiście.
Nasz nowy paszport jest ważny przez 10 lat i, co istotne dla nas - uprawnia nas do przekroczenia granicy Kanady bez posiadania dodatkowych dokumentów (np. wizy).

Tip 1. Zanim wjedziecie ze Stanów do Kanady proponuję się upewnić, czy wasza wiza nie należy do kategorii "jednorazowego wjazdu", ponieważ będziecie mieć kłopoty z powrotem:)

Tip 2. Pamiętajcie również, że wasz paszport musi być ważny przynajmniej przez kolejne 6 miesięcy od daty przekroczenia granicy Stanów Zjednoczonych.

Tip 3. Przy okazji wizyty u fotografa można od razu wykonać zdjęcia wizowe (o tym jak postępujemy w przypadku starania się o wizę w osobnej notce).

wtorek, 25 maja 2010

Jadę! Co muszę załatwić? - czyli planowanie podróży

Odpowiedź na pytanie "Co muszę załatwić przygotowując się do wyprawy na Alaskę?" jest z pewnością odpowiedzią wielowątkową:)
Postaram się wyłożyć całą sprawę zaczynając od rzeczy najbardziej podstawowych:

a) wyjazd zaczynamy planować nie później, niż 6 miesięcy przed nim,
b) wybieramy porę roku (miesiąc) naszych wojaży (w przypadku Alaski może to być przełom czerwca-lipca, bądź schyłek lata, czyli sierpień-wrzesień; we wrześniu zobaczycie zorzę, w czerwcu niekoniecznie, przy czym off-sezon trwa najczęściej od października do maja - niższe ceny),
c) rezerwujemy urlop (jeśli pracujemy), przy czym zaznaczam, że nie opłaca się lecieć na krócej niż miesiąc,
d) gromadzimy środki na wyjazd (trzeba liczyć ok. 8-10 tys. PLN/osoba).

Kiedy nakreślimy już ogólny zarys wyprawy możemy skupić się na istotnych dokumentach:

a) jeśli nie mamy wyrabiamy paszport biometryczny (będzie potrzebny również na terytorium Kanady - wjazd bezwizowy od 2008 roku), szczegółowe informacje o paszporcie w osobnej notce,
b) jeśli nie mamy musimy wystąpić o wizę (szczegółowy opis procedury w osobnej notce)
c) jeśli nie mamy wyrabiamy prawo jazdy międzynarodowe (w przypadku chęci wypożyczenia samochodu może okazać się nieodzowne - w zależności od wypożyczalni; natomiast prowadzić samochód można na naszym, polskim prawie jazdy przez okres 3 miesięcy; prawo jazdy międzynarodowe ważne jest ok 1-3 lat; szczegółowy opis jak to załatwić znajdzie się w osobnej notce),
d) jeśli nie mamy wyrabiamy sobie kartę kredytową (szczegółowy opis jaka to powinna być karta znajdzie się w osobnej notce).

Sprawy ważne do załatwienia na długo przed planowanym wyjazdem:

a) rezerwacja biletów lotniczych (zawsze dopiero PO wystąpieniu o wizę i poznaniu decyzji konsula) - szczegółowy opis jak zakupić bilety lotnicze znajdzie się w osobnej notce,
b) rezerwacja samochodu (jeśli mamy to w planach) - szczegółowy opis tej procedury w osobnej notce,
c) rezerwacja miejsc noclegowych (jeśli planujemy spać pod dachem:) - szczegółowy opis w osobnej notce,
d) rezerwacja wejść, zezwoleń, biletów, itp. na okazje, które mogą być oblegane przez rzesze turystów - szczegółowy opis w osobnej notce.

Po ogarnięciu z grubsza tej listy możemy się powoli zastanawiać "Co chcemy robić na Alasce?", a tu w sukurs przychodzą nam wszelkiej maści lektury, przewodniki, mapy, ulotki, gazetki i Internet. Samo przebrnięcie przez tony materiałów na temat Alaski powinno zabrać Wam bagatela kilka miesięcy, jeśli jesteście superszybcy:) W międzyczasie możemy rozglądać się za niezbędnym sprzętem turystycznym, który albo posiadamy albo dopiero zamierzamy kupić, a lista tegoż jest jak się każdy domyśla słusznych rozmiarów. Wspomniane sprawy postaram się szczegółowo przedstawić w osobnej notce.

poniedziałek, 24 maja 2010

Dlaczego Alaska?

Dlaczego Alaska? Z wielu powodów. Alaska ma przede wszystkim w swojej fizycznej i metafizycznej formie znaczenie symboliczne. Jest symbolem nienaruszonej wilderness (z angielska: dziczy), nieskażonej przyrody, pierwotnych ostoi Matki Ziemi. Po wtóre, jest symbolem awanturników, traperów (trampów), poszukiwaczy przygód. Po trzecie, jest żyjącym skansenem i na tle historycznym przywodzi czasy gold-rush, czyli "gorączki złota" w Klondike. Po czwarte, ziemia ta nosi potomków plemion indiańskich i eskimoskich, jest rajem dla miłośników etnologii czy etnografii. Po piąte, jest - zgodnie z dewizą stanu - Ostatnią Rubieżą (Final Frontier), więc cóż lepszego trafi się nam na tej ziemi?

niedziela, 23 maja 2010

Startujemy

Jest niedziela wieczór. Ostatnie 60 minut wystarczyło, aby uruchomić niniejszą stronę i nadać jej stosowny wygląd. Pomysł zilustrowania słowem naszych przygotowań, naszej wiedzy o Alasce i samej na nią wyprawy przyszedł mi do głowy wraz z dwiema płynącymi stąd korzyściami: możliwość spisania pamiętnika, który na koniec wydrukuję, oprawię i umieszczę na półce; oraz możliwość zgromadzenia podstawowej wiedzy na ten temat dostępnej dla osób nam podobnych i chętnych kiedyś odwiedzić Ostatnią Rubież.

Począwszy od kolejnych wpisów będziemy prezentować proces "dojrzewania" do Alaski, 49 stanu Ameryki Północnej. Opiszemy nasze inspiracje, drogę do podjęcia decyzji, listę rzeczy, które musisz spełnić, aby Twoje marzenie się ziściło, hierarchię przygotowań, potrzebne fundusze i sprzęt, a wreszcie drogę do otrzymania wizy, zakup biletów lotniczych, planowania swojej "round-trip", listy punktów gastronomicznych, wypożyczalni samochodów, czy bazy noclegowej.

Zapraszamy do wybrania się na daleką północ z nami. Liczymy, że to co tu znajdziecie okaże się dla Was interesujące!